O granicy między twardością a zdradą siebie

a bird sitting on top of a chain link fence

Machiavelli bywa oskarżany o chłód. Ale prawdziwym problemem nie jest twardość — lecz moment, w którym przekraczasz własną granicę, tłumacząc to „koniecznością”.

W codzienności granica ta bywa subtelna:

  • kiedy milczysz, choć wiesz, że powinieneś mówić,
  • kiedy zgadzasz się, by nie stracić spokoju,
  • kiedy działasz wbrew sobie, bo „tak trzeba”.

Refleksja nie polega na potępieniu tych wyborów.
Polega na ich nazwaniu.

Bo tylko to, co nazwane, może zostać świadomie wybrane następnym razem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *